728x90_lactosan_polpharma

Skarży się na nie co druga przyszła mama. I choć często nie stanowią poważnego zagrożenia dla zdrowia, niewygodnie z nimi i źle.

Kiedy nosimy pod sercem dziecko, w organizmie wiele się zmienia. Gospodarka hormonalna jest teraz sterowana głównie przez progesteron. Ten hormon „dba” o ciążę, sprawiając, że środowisko w macicy staje się „przytulne” dla zarodka oraz podtrzymuje ciążę. Ale ma i mniej pozytywne działanie: spowalnia pracę jelit. A im leniwsze jelita, tym wolniej przesuwa się ich treść i tym większe ryzyko zaparć. Skłonność do zaparć rośnie także wraz ze wzrostem brzuszka: im dzidziuś większy, tym bardziej uciska zawartość jamy brzusznej i tym bardziej upośledzona jest praca jelit.

Na wszystko jest sposób

Przyszłe mamy radzą sobie z zaparciami za pomocą sprawdzonych i bezpiecznych domowych sposobów. Pierwszym jest zmiana diety na bogatszą w błonnik. Wiadomo, że jeśli masy kałowe są zbite, trudniej jest jelitom przesunąć je do odbytu. Im więcej w diecie błonnika, tym łatwiejsza „w obsłudze” jest zawartość jelit. Dlatego w menu przyszłych mam goszczą warzywa i owoce, będące najlepszym źródłem błonnika. Należy je jeść pięć razy dziennie. Zalecane są jabłka, śliwki, czereśnie, mandarynki, kiwi, morele – a z warzyw buraki, brokuły oraz warzywa strączkowe i kapustne. Źródłem błonnika mogą też być gruboziarniste kasze, pełnoziarniste pieczywo i makarony, a także otręby. Przyszłe mamy lubią zwłaszcza otręby, bo łatwo je stosować (można je dodawać do praktycznie każdego posiłku, np. posypać nimi zupę lub twarożek). Starają się także unikać potraw o właściwościach zapierających: kakao, czekolady, bananów, czarnych jagód, białego ryżu, gotowanej marchwi.

Co jeszcze można zrobić?

Na pewno warto dużo pić. Im mniej pijemy, tym bardziej zbita i sucha jest zawartość jelit i tym trudniej się jej pozbyć. Przyszłe mamy powinny wypijać dziennie 6 szklanek płynów, z czego woda powinna stanowić większość (najlepiej niskozmineralizowana i bez gazu). Pić można też świeżo zrobione soki owocowe, najlepiej przecierowe oraz soki warzywne. Czarną herbatę czy kawę, które mają właściwości odwadniające, lepiej zastąpić herbatkami owocowymi lub ziołowymi.

Pomoc z apteki

Nie wszystkie preparaty przeciwko zaparciom są dozwolone w ciąży. Unikać należy lewatyw czy doustnych środków przeczyszczających. Można jednak bez obaw sięgać po czopki, które ułatwią wypróżnienie. Mogą to być np. czopki Eva/qu, zalecane dla przyszłych mam i kobiet karmiących. Zawierają wyłącznie naturalne substancje i dają naprawdę szybkie efekty: już kilka minut po aplikacji zasiadamy w toalecie. Działają łagodnie, nie podrażniają i nie uzależniają, dlatego mogą być stosowane często i przez dłuższy czas.

Hanna Mądra

Podobne posty