Czego nie może zabraknąć w menu przyszłej mamy? Kwasu foliowego i myo-inozytolu!

Kwas foliowy, zwany także folacyną lub witaminą B9, jest tak ważny w ciąży, ponieważ bierze udział w procesie podziału komórek. Występuje głównie w warzywach liściastych (folium oznacza po łacinie liść), ale także w wątrobie, jajach, mięsie i mleku. Niestety, gotowanie już w ciągu kilku minut prawie całkiem go zabija, dlatego w naszej codziennej diecie jest go bardzo trudno dostarczyć w ilościach takich jakie potrzebujemy. Wówczas istotna jest jego suplementacja. Lekarze zalecają więc suplementację kwasu foliowego – i to nie tylko przez pierwszy trymestr ciąży, ale najlepiej miesiąc, dwa przed zajściem w ciążę (w pozostałych trymestrach zaleca się kwas foliowy w ramach zapobiegania anemii). Inną, ważną dla przyszłej mamy substancją, jest inozytol jego niedobory wiążą się z niepłodnością. Najczęściej spotykaną w przyrodzie formą, w jakiej występuje, jest myo- -inozytol. Zwie się go witaminą szczęścia. Możemy go znaleźć w owocach cytrusowych, ziarnach zbóż, orzechach ziemnych, kiełkach pszenicy, fasoli, grochu, soczewicy, mleku, warzywach, soi, mięsie i drożdżach. Świeże owoce i warzywa zawierają więcej myo-inozytolu niż produkty mrożone, konserwowane lub marynowane. Dobrze zbilansowana dieta dostarcza przyszłej mamie ok. 1 g inozytolu. Z kolei kawa i herbata, spożywane w większych ilościach, obniżają jego poziom. Jednak w przypadku, kiedy staramy się o dziecko, podaż inozytolu w diecie może być za mała. Za mała może być także w ciąży, kiedy przecież mnóstwo komórek dzieli się, a wiele tkanek rośnie. Dlatego też zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, kobiety w okresie starania się o dziecko (z objawami PCOS oraz w trakcie procedur wspomaganego rozrodu) powinny przyjmować 4 g myo-inozytolu dziennie (2 saszetki). Na co zwrócić uwagę, wybierając preparat? Przede wszystkim zacznijmy od tego, że myo-inozytol jest zarejestrowany w Polsce jako suplement diety, a jak wiem, skuteczności takiego preparatu nie muszą potwierdzać badania kliniczne. Szukajmy produktu, który łączy w sobie kwas foliowy i myo-inozytol, bez dodatku konserwantów, jest wolny od GMO i bezglutenowy, a co najważniejsze przebadany. Takim preparatem jest Inofolic – proszek w saszetkach, który rozpuszczamy w wodzie bezpośrednio przed spożyciem. Co więcej, preparat ten jest stosowany od wielu lat przez kobiety, a lekarze ginekolodzy rekomendują go w wielu krajach na świecie.

Hanna Mądra, Warsaw Press

Podobne posty